Remis z BKS’em

11082597_454844144670519_4944059769891293925_nW XXIII kolejce Bydgoskiej A-klasy Grom Więcbork podejmował na wyjeździe BKS Bydgoszcz. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów, a w wynik boiskowy to 2:2. Bramki dla naszej drużyny zdobywali Mateusz Tuński i Piotr Piotrowski. Od początku meczu bardzo mocno ruszyli gospodarze, którzy wysokim pressingiem próbowali odzyskać piłkę, jednak pierwszą dogodną sytuację stworzyli sobie Gromowcy, dośrodkowywał Karol Frankowski, a z piłką minęli się Rene Wrzesiński do spółki z Patrykiem Herzbergiem. Do sytuacji strzeleckich zaczęli dochodzić piłkarze BKS’u, najpierw w sytuacji „sam na sam” lepszy okazał się Mateusz Soboń, chwilę później strzał zawodnika z Bydgoszczy wylądował na bocznej siatce. W 17 minucie piłkarze Gromu objęli prowadzenie, Rene Wrzesiński dośrodkowywał z lewej strony boiska, lecz piłkę wybili piłkarze gospodarzy, niestety zrobili to tak nie fortunnie, że trafiła prosto pod nogi Mateusza Tuńskiego, a ten płaskim strzałem z woleja umieścił piłkę w siatce. Gospodarze znów bardzo mocno zaatakowali czego efektem była kolejna sytuacja „sam na sam” z której zwycięsko wyszedł dobrze dysponowany tego dnia Mateusz Soboń. W 21 minucie padło wyrównanie, piłkarze BKS’u zagrali długą piłkę z którą minął się Łukasz Bethke, co stworzyło kolejną sytuację „jeden na jeden”, niestety tym razem lepszy od Sobonia okazał się zawodnik z Bydgoszczy. Gospodarze dostali „wiatru w żagle” i znów stwarzali sobie mnóstwo okazji do zdobycia gola, dwa razy przestrzelili obok bramki w stuprocentowej sytuacji, a raz po raz kolejny w tym meczu przed utratą bramki ratował nas Mateusz Soboń. W 40 minucie Bydgoszczanie strzelili gola na 2:1. Dośrodkowanie z prawej strony głową wykończył zawodnik gospodarzy. Zaledwie po 3 minutach mieliśmy już wyrównanie, a błąd zawodników BKS’u wykorzystał Piotr Piotrowski i w dogodnej sytuacji umieścił piłkę w siatce. W drugiej połowie nie działo się już tak wiele jak w pierwszej, słoneczna pogoda dała się we znaki oby dwóm drużynom i tempo spotkania wyraźnie „siadło”. Na początku dogodna okazję zmarnował Karol Frankowski, który przestrzelił głową nad poprzeczką z bliskiej odległości. Gospodarze zbytnio nie mięli pomysłu na grę w drugiej połowie. Jedyną sytuacją godną odnotowania był strzał z dystansu, który w efektowny sposób obronił Mateusz Soboń. W końcówce meczu strzał Patryka Herzberga wylądował na prawym słupku bramki gospodarzy.

GROM: M. Soboń, Pat. Piotrowski (30′ Wal. Janicki), Ł. Bethke, P. Drobiński, Pio. Piotrowski, B. Szulc, K. Hrycejewski, M. Tuński (82′ S. Suchomski), K. Frankowski (75′ M. Kwasigroch), P. Herzberg, R. Wrzesiński

Bramki: 17′ M. Tuński, 43′ Pio. Piotrowski
Żółte kartki: 55′ R. Wrzesiński, 60′ K. Hrycejewski

/jw