Małe derby powiatu dla Gromu!

big

Fot. Tomasz Aderjahn

 

W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy mogli szybko wejść na prowadzenie 1:0, jednak po ich strzale piłka trafiła w słupek bramki, której bronił Mateusz Kunek. Na szczęście nasi zawodnicy szybko otrząsnęli się po początkowych atakach i w 17 minucie Mateusz Tuński strzelił gola po bardzo dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego, którego autorem był Mateusz Kwasigroch. Grom nie spoczął na laurach i próbował pójść za ciosem. Niestety w bardzo groźnej sytuacji po lobie wykonanym przez Patryka Herzberga piłka trafiła tylko w poprzeczkę bramki Kamionki. W odpowiedzi gospodarze uderzali po ziemi z rzutu wolnego, ale dobrze w tej sytuacji zachował się Mateusz Kunek. W dalszych minutach gra się uspokoiła i na boisku nie działo się zbyt wiele. W końcówce pierwszej połowy strzał gracza Kamionki został zablokowany przez obrońcę, a piłka po dużym zamieszaniu w polu karnym ostatecznie nie znalazła drogi do siatki i to nasi gracze schodzili na przerwę prowadząc 1:0.

 

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Gromu, jednak Patryk Herzberg strzelał niecelnie w dwóch groźnych sytuacjach. W 63 minucie Mateusz Kwasigroch ruszył prawą stroną, podał bardzo dokładnie do Kamila Hrycajewskiego, który nie miał problemów z pokonaniem bramkarza Kamionki ładnym strzałem po ziemi. W kolejnych minutach kibice obserwowali zamieszanie pod bramką gospodarzy, które zakończyło się minimalnie niecelnym strzałem Patryka Herzberga, chwilę później ten sam zawodnik spudłował po dobrym rajdzie i podaniu Mateusza Kwasigrocha. W 77 minucie zawodnik Kamionki strzelał głową po rzucie rożnym, jednak piłka powędrowała nad bramką Gromu. W doliczonym czasie za faul przed polem karnym czerwoną kartką został ukarany Krystian Cyran (według mnie sędzia przesadził z tą decyzją, ale jest to tylko moja subiektywna opinia). Rzut wolny okazał się niecelny, a po kilku chwilach sędzia zakończył spotkanie.

 

Całej drużynie Gromu Więcbork należą się pochwały za ten mecz. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Mateusz Kwasigroch, który dostał szansę od pierwszej minuty i odwdzięczył się najlepiej jak potrafił. Jego szarże prawą stroną były bardzo groźne i co najważniejsze zawodnik ten asystował przy obu golach. Bardzo cieszy również postawa Mateusza Tuńskiego, który w trzecim meczu pod rząd strzela bramkę. Kolejnym pewnym punktem zespołu był Przemysław Drobiński, który bardzo dobrze spisywał się w obronie i nie popełnił praktycznie żadnego błędu. W ogóle cała drużyna zagrała świetnie i trudno jest czepiać się kogokolwiek.

 

Dzięki tej wygranej Grom zwiększył swoją przewagę nad Kamionką i ma duże szanse, aby powalczyć o miejsce w pierwszej 5 A-klasy. Oznacza to, że nasza ekipa na chwilę obecną jest nadal najlepszym zespołem w powiecie. Liczymy, że w kolejnych spotkaniach nasi piłkarze zagrają na takim samym poziomie i dostarczą kibicom wielu pozytywnych emocji.

GROM: M. Kunek, K. Cyran, Ł. Bethke, P. Drobiński, Pio. Piotrowski, A. Lizik, K. Hrycejewski (75′ R. Rodak), M. Tuński, M. Kwasigroch (80′ S. Suchomski), P. Herzberg (83′ P. Siekierka), Woj. Janicki (65′ K. Frankowski)

Bramki: M. Tuński, K. Hrycejewski

Żółta kartka: 23′ Ł. Bethke
Czerwona kartka: 90′ +1′ K. Cyran

 

Kolejne spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 11 kwietnia w Więcborku, a rywalem Gromu będzie Rawys Raciąż. Zapowiada się ciekawa walka o 5-6 miejsce w tabeli.