Bezbramkowo ze spadkowiczem!

 

10900204_879857622069018_8397686734823936766_oW ramach 5 kolejki Bydgoskiej A-Klasy Grom Więcbork na wyjeździe podejmował spadkowicza z 5 ligi – Start Pruszcz, pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. Na początku spotkania dobrą sytuację stworzył sobie Mateusz Przybylski, jednak jego strzał po ziemi w długi róg sprawnie wybronił bramkarz Startu. Najlepszą sytuację w pierwszej połowie zmarnował Łukasz Burkiewicz, który przegrał w pojedynek „sam na sam” z bramkarzem gospodarzy, po podaniu od Andrzeja Bilickiego. Chwilę później dobrą sytuację miał Wojciech Janicki, otrzymał on prostopadłe podanie w pole karne od Łukasza Burkiewicza, jednak przepychając się z obrońcą gospodarzy oddał zbyt słaby strzał. Następnie z dystansu uderzał Mateusz Przybylski, jednak jego strzał minął bramkę bramkarza Pruszcza. Gromowcy zyskiwali przewagę, dośrodkowanie Andrzeja Bilickiego trafiło do Wojciecha Janickiego, ten z bliskiej odległości trafił w słupek bramki Startu.  Pod koniec pierwszej połowy strzał z dystansu Patryka Herzberga minimalnie minął okienko bramki piłkarzy z Pruszcza. Po przerwie okazji było jak na lekarstwo. Dogodną okazję stworzyli sobie gospodarze, jednak strzał z ostrego kąta pewnie wybronił Mateusz Kunek. W 70 minucie doszło do skandalicznej sytuacji z boiska wyleciał piłkarz Startu Pruszcz, który na środku boiska uderzył w krtań Łukasza Burkiewicza, sędzia spotkania nie miał wątpliwości z bez wahania wyciągnął czerwony kartonik. Gromowcy w ostatnie 20 minut stworzyli sobie dwie dogodne sytuację, najpierw przestrzelił Andrzej Bilicki, jego strzał głową poszybował nad poprzeczką bramki gospodarzy. Kilka minut później atomowe uderzenie z półwoleja Łukasza Burkiewicza zmierzało w sam rób ramki Startu, jednak bramkarz z największym trudem zdołał odbyć to uderzenie na rzut rożny.

 

 

/jw